Bloog Wirtualna Polska
Jest 937 737 bloogów | losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

...

czwartek, 14 października 2010 21:26

Wracałem z pracy pewnego wieczoru

zasmucony ,bez humoru

zamyślony, zakręcony

wszędzie ptaki, szare wrony

wszędzie szarość ,szare twarze

szara trawa, ludzie w barze

w końcu dworzec sie zaczyna

odmieniła mi sie mina

wreszcie kolor zobaczyłem

własnym oczom nie wierzyłem

tym kolorem to Ty byłaś

wszystko wokół rozświetliłaś

tej szarości barw nadałaś

niczym pędzlem malowałaś

nie od razu to sie stało

z biegiem czasu sie zmieniało

pierwszy spacer po tej plaży

ciągły uśmiech na twej twarzy

przez wiatr rozwiewane włosy

na nich kilka kropel rosy

śpiew skowronka, i szum wody

to początek tej przygody

w dzień następny randka druga

była miła lecz nie długa

w swym czerwonym swetrze byłaś

pierwszy raz mnie przytuliłaś

później Cie pocałowałem

szybsze bicie serca miałem

zimno wtedy trochę było

wiec tym bardziej było milo

tak mnie mocno przytulałaś

tyle Ciepła w sobie miałaś

trwało to ze dwie godziny

i wróciłaś do rodziny

prawie płot Ci rozjechałem

ale w końcu wyjechałem

później smski, telefony

czułem się tak doceniony

stałaś sie moim budzikiem

co dzień budziłaś esikiem

później to juz u Balcera

tam powinna być kamera

tyle co sie wydarzyło

to pod dobry film by było

bardzo szybko mnie upiłaś

sama trzeźwa tez nie byłaś

ten trójkącik, całowanie

noc w tym łóżku, dotykanie

później w tym garażu tance

i na ścianie wywijańce

takie akcje co tam były

jeszcze mi sie nie zdarzyły

a dzień później wspominanie

zaszaleliśmy Kochanie

z Toba można imprezować

kacem tylko sie przejmować

tak sie krótko spotykamy

zobacz ile wspomnień mamy

same miłe i namiętne

zwariowane i pamiętne

jeśli kiedyś przyjdą smutki

weź do ręki ten wiersz krótki

 

 

Kilkuletni, wykopany ze śmieci

 



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,6492702,trackback

komentarze (1) | dodaj komentarz

...

poniedziałek, 27 września 2010 10:56

Teraz gdy spisz słodko

Cos Ci napisze moja Stokrotko

zebym wrócił do wierszy pisalas

jakims sposobem mnie przekonalas

teraz tak siedze i mysle sobie

jakie masz dzisiaj sny w swojej glowie

czy erotyki, może koszmary

a może bawisz się ze mna w czary

taki czar na mnie kiedys rzucilas

swoje serce w moim skrylas

niech ono sobie już tu zostanie

bo ja go tutaj chyba nie ranie

razem tu sobie bija, stukaja

tym rytmem bicia razem zgrywaja

i chociaż czasem jest kolatanie

o tym nie można myslec Kochanie

warto pamiętać te miłe momenty

bo zawsze w zyciu sa jakies zakrety

mam nadzieje ze się fajnie czytalo

chociaz tych liniejek troche malo

rano przed szkołą cenne minutki

wiec nie przedłużam, miłej pobudki



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,6435517,trackback

komentarze (0) | dodaj komentarz

:)

środa, 23 lipca 2008 20:44
Wszystkie dzieci mowia w kolo
ze w dniu dziecka jest wesoło
nie wiem co mam zyczyc Tobie
bawelnianych mysli w glowie?
przyjemnosci i radości
zero stresu, zadnych zlosci
imprez setki aż do rana
badź juz zawsze zwariowana
badz diablica i aniołem
te życzenia z głowy wziałem;]

Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,3566810,trackback

komentarze (3) | dodaj komentarz

....

niedziela, 02 grudnia 2007 18:52
Dziekuje za przyjazn
za wpolne chwile
spedzone we dwoje
spedzone mile
Ty jedna zawsze pomozesz w potrzebie
pocieszysz w placzu
rozsmieszysz w gniewie
przytulisz zawsze w chwilach slabosci
usuniesz wszystkie powody zlosci
Jak sie za wszystko odwdzieczyc Tobie?
co tylko zechcesz - ja wszystko zrobie.
Lecz nie ma drugiej takiej wartosci
rownej wiecznej przyjacielskiej milosci


wierszyk pisany na prosbe kolezanki :)

Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,2665034,trackback

komentarze (7) | dodaj komentarz

...

piątek, 30 listopada 2007 17:56
gdy rano wstaje
w telefon patrze
z nadzieja
ze twoje imie zobacze
krotki sms na powitanie
kilka wyrazow
popatrze na nie
usmiech zawita
na zaspanej twarzy
kazdy poranek mi sie tak marzy
lecz tylko czasami moje zyczenie
ma dobry final
czyli spelnienie
ten miły esik z samego rana
dodaje mi skrzydel
JESTES KOCHANA




Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,2656221,trackback

komentarze (6) | dodaj komentarz

ten pech juz chyba nieaktualny :PP

wtorek, 28 sierpnia 2007 18:35
godzina ciszy, chwila bezdechu
ja wciaz rozmyslam o swoim pechu
czy kiedys minie, czy kiedys zapomne
czy te zle chwile jak bol glowy wspomne
siedze i mysle co z tym wszystkim zrobic
jak tu poczciwe pieniadze zarobic
jak sobie dalej zycie ulozyc
jak kupe kasy na dom odlozyc
znalezc kobiete na wszystkie lata
by swego zycia nie nazwac -strata
planowac zycie to trudna sprawa
zawsze w umysle krazy obawa
jest to rzecz chyba nie do wykonania
mija nadzieja , miajaja starania
az mija zycie ekspresowym krokiem
dniem, tygodniem ,miesiacem i rokiem
wiec moze lepiej nie myslec az tyle
odleciec z losem jak z wiatrem motyle
czekac na to co przeznaczenie przysle
i nie budowac histori w umysle

Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,2342700,trackback

komentarze (14) | dodaj komentarz

....

czwartek, 23 sierpnia 2007 0:25
pierwsze spotkanie, wymiana usmiechow
jedna noc krotka ,spotkanie oddechow
i jeden spacer, chwila dotyku
rozmow ciag dlugi jak wody w strumyku
i pocalunek ,ciag chwil unioslych
pozniej juz tylko kilka slow prostych
wkoncu rozstanie i smutna mina
tak szybko sie konczy jak szybko zaczyna
rozmyslan nastepne dni cale
codzien nadzieje juz bardziej male
i chwila prawdy , zycie sie zmiena
juz tak nie bedzie ,juz do widzenia
wiersz pokrecony jak mysli moje
myslalem ze mamy tak samo oboje
ciagle nie moge zapomniec tego
czy ktos mi kiedys powie dlaczego?

Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,2299158,trackback

komentarze (5) | dodaj komentarz

:D

sobota, 11 sierpnia 2007 20:42
Chce sie pochwalic ze zaczalem pracowac nad piosenka , to bedzie cos z hip-hopu :D niedlugo sie powinna ukazac tutaj , jesli oczywiscie mi wyjdzie :D Jesli wam sie podoba moj blog klkinijcie tam na gorze na tekst "polec tego blooga" i wyjasnic dlaczego go polecacie , no i oczywiscie o komentarze poprosze , pozdro for all :*

Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,2252236,trackback

komentarze (2) | dodaj komentarz

Mala kaczka

czwartek, 09 sierpnia 2007 23:30
Wiersz dla zalamanych. Zawsze moze byc lepiej !! Nigdy nie mozna sie poddawac.


Mala kaczka brzydka była
i dlatego ciagle piła
lecz pewnego popoludnia
przemowila do niej studnia
powiedziaal milym glosem
"Przestan pic, ja szczescie niose"
jak uslyszalal tak zrobila
juz wieczorem piekna byla
życie jej sie odmienilo
picie wazne juz nie bylo
zbudowala domek maly
wziaz kaczory przyjezdzaly
szczescie wkoncu ja spotkalo
zycie znow sie piekne stalo
pamietajcie przyjaciele
zawsze trzeba miec nadzieje

Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,2244878,trackback

komentarze (4) | dodaj komentarz

Niemcy

sobota, 04 sierpnia 2007 17:17
siemka:D wrocilem niedawno ,duzo sie wydarzylo , a teraz czasu brak;/ Maturka zdana , powoli trzeba studia wybierac , niedlugo dolacze kilka wierszykow i fotek do galeri , pozdrawiam ;)



Wciaz od domu sie oddalam
Różne mysli krążą w głowie
Przestać tesknic sie juz staram
Czekam az mi ktos podpowie
Jak na chwile kochac przestac
By cerpienie to ulżylo
Jak sie w zimny głaz zamienic
By mi troche łatwiej bylo
Czekam, myśle, dumam, patrze
Na ten kraj co juz odchodzi
Kiedy znowu Cie zobacze
Ale czy Cie to obchodzi??
Nigdy sie nie dowiem tego
Ale ktos tam za mną teskni
Nie pamieta mnie jak łego
Tak jak ja ma w głowie mentlik



Ten wierszyk napisalem w drodze do niemeic , nie jest skierowany do konkretnej osoby ;p ogolnie dla znajomych :) pozdrawiam

Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,2222964,trackback

komentarze (2) | dodaj komentarz

Tym razem nie wierszyk ;p

poniedziałek, 14 maja 2007 13:14
Dawno mnie tu nie bylo , ale takie zycie :P brak czasu , dzis mialem maturke ustna z anglika , 60 % mnie zadowala :D polak 70 % :D w piatek jade do niemiec , mysle ze po powrocie beda gotowe jakies wierszyki :D pozdro dla wszystkich ktorzy kochaja swoje zycie tak jak ja  :D

Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1851526,trackback

komentarze (4) | dodaj komentarz

Wreszcie Cieplo :D

wtorek, 06 marca 2007 14:24
Teraz te wiersza sa coraz gorsze bo nie mam zbyt wiele czasu na to zeby pisac:( ale obiecuje ze po skonczeniu szkoly beda powstawac  lepsiejsze  :) pozdrawiam






Zima juz nam odpuscila
dobrze ze lagodna byla
teraz pora sie juz zmienia
zima mowi do widzenia
wiosna idzie, usmiech wkolo
wszystkim robi sie wesolo
słonce twarze juz nam grzeje
i z przyroda cos sie dzieje
ptaki spiewac zaczynaja
drzewa w kwiaty obrastaja
bloto znika juz powoli
mozna cieszyc sie do woli
juz niedlugo koniec szkoly
lato bedzie ,czas wesoly
dobrze go wykorzystajcie
pozniej tu opowiadajcie
w komentarze to wpisujcie
czasu na to nie zalujcie

Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1471265,trackback

komentarze (12) | dodaj komentarz

Mały kwiatek chyba bratek:D

piątek, 02 marca 2007 12:10
Mały kwiatek
chyba bratek
rosnie sobie gdzies na łace
obgryzaja go zajace
listkow coraz mniej posiada
jego kwiat sie w kulke sklada
tak sie konczy i umiera
slad juz po nim sie zaciera
az ktos nagle go znajduje
wlasna reka wykopuje
wsadza go w swoim ogrodku
bratek juz nie zyje w smutku
tak w kazdego zyciu bywa
raz sie łamie,raz ozywa
zawsze tak sie zycie toczy
kto jest silny- dalej kroczy
kto jest slaby to usycha
z problemami w smutku wzdycha
chociaz mysli ze jest szycha
to go gubi wlasna pycha

                                 grzesmgr

Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1447890,trackback

komentarze (9) | dodaj komentarz

Waz i kaczuszka ;pp

niedziela, 25 lutego 2007 14:47
Wąska krotka polna dróżka
spaceruje waz z kaczuszka
kaczka je sobie jabluszko
waz cos szepta jej na uszko
kaczka mloda bardzo mala
poczatkowo sie go bala
lecz gdy  juz go poznala
to sie szybko zakochala
pozniej razem zamieszkali
bo malzenstwem juz zostali
teraz mysla o dzieciaku
i o posadzeniu  maku
i tak sobie spaceruja
wolny czas sobie zajmuja
nuca przy tym swa piosenke
i trzymaja sie za reke
a to wsyztsko jedna sciema
bo waz zadnej reki nie ma



                            grzesmgr

Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1423136,trackback

komentarze (10) | dodaj komentarz

Mysl o przyszlosci

sobota, 24 lutego 2007 0:25
Kiedy w zyciu szukasz celu
pomysl o znajomych wielu
pomysl o swoich talentach
a nie o zycia zakretach
musisz zaczac woncu zyc
musisz przestac wkoncu pic
znajdz w swym zyciu jakies cele
do wyboru masz ich wiele
musisz robic to co lubisz
a napewno sie nie zgubisz
pracuj wciaz nad swa osoba
wielu ludzi masz ze soba
moze spelnia sie marzenia
zycie sie czasami zmienia
wazne by sie nie poddawac
zeby z siebie wszystko dawac
obys tylko sie nie stoczyl
obys w dobra strone kroczyl

Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1414506,trackback

komentarze (4) | dodaj komentarz

Prawdziwa historia

środa, 07 lutego 2007 15:26
Ten wiersz jest o mnie , dla rodzicow, nie wiedzieli go , ale moze kiedys im pokaze :D pozdro ,o komentarze prosze :D




W pewnej rodzinie to sie stalo
dawno temu miejsce miało
małe dziecko sie narodzilo
jego serce juz nie bilo
niedaleko smierc juz byla
lecz istota ta ozyła
wszyscy z szczescia az płakali
Bogu za to dziekowali
zamiast pogrzebu byly chrzciny
zamiast rocznicy sa urodziny
tak sie zycie me zaczelo
nascie lat mi juz minelo
dosc niegrzecznym dzieckiem bylem
ale chyba sie zmienilem
bo nad soba pracowalem
troche w sobie naprawialem
wciaz pamietam tamte lata
gdy plakala mama,tata
gdy problemy ze mna mieli
co poradzic nie wiedzieli
czesto z nimi sie klocilem
mimo ze gowniarzem bylem
palic wczesnie zaczynalem
zawsze tego zalowalem
z alkoholem tez tak bylo
juz w gimnazjum sie cos piło
w szkole orłem tez nie bylem
zawsze mało sie uczyłem
ciagle im cos utrudnialem
teraz to juz zrozumialem
dzieki wam za wychowanie
swego czasu poswiecanie
chce za wszystko was przeprosic
dume dla was chce przynosic
kiedys przyjda takie lata
ze mnie dumny bedzie tata
dumna bedzie tez mamusia
ze takiego ma synusia
czasy kiedy ich zadziwie
czasy gdy ich uszczesliwie
                           
                                   grzesmgr



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1324536,trackback

komentarze (26) | dodaj komentarz

Przyjaciele

poniedziałek, 05 lutego 2007 16:45
Za górami, za lasami
obok sklepu z żołędziami
rudy zając sobie żył
bardzo stary on już był
dziad pochodził z ukrainy
nie mial zadnej juz rodziny
wszyscy bliscy wyjechali
śladu życia nie dawali
miał on wilka - "przyjaciela"
szedł do niego co niedziela
tak sie czesto spotykali
stare czasy wspominali
i do pozna tak siedzieli
bo to bylo przy niedzieli
ale kiedys przy spotkaniu
wilk zamarzyl o sniadaniu
wiec do kuchni szybko skoczyl
lecz sie zdziwil co zobaczyl
bo lodowka była pusta
w szafce seler i kapusta
szybko do pokoju wrocil
i sie na zajaczka rzucil
a on krzyczal ,blagal,prosil
wiatr daleko jeki nosil
niedzwiedz głosy te uslyszal
biegnał szybko az sie zdyszal
zwietrzyl wkoncu ich spotkanie
i wilkowi spuscil lanie
łancuch na pysk mu zalozyl
i na taczki go polozyl
zawiozl go do swego brata
co w policji byl 3 lata
ten przed sadem go posadzil
a sad do wiezienia wsadzil
pamietajcie przyjaciele
takich wilkow jest dzis wiele
                    
                            grzesmgr

Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1314167,trackback

komentarze (11) | dodaj komentarz

Przystankersi

czwartek, 01 lutego 2007 22:46
Ten wierszyk dedykuje dla przystankersow, .Calej ekipy  zimy i lata . Zainteresowani wiedza o co chodzi :D Pozdro dla stalych bywalcow PKS ktorych wymienilem nizej:-) 

 ---->0:-)starszy MGR, Fazomen(ło cie ch...),Abdul,Żelek,Łoter,Mikus,BamBam,John,Miszał, Mały, Karol,Tomek,Młody,Pompeo,Endriu,Skiba,Maślak0:-)<-------
pozdro tez  dla wszystkich kumpli z okolic:-)

Posrod ciszy i spokoju
w pozytywnym dosc nastroju
stoi dumnie ta ekipa
nie ma w niej zadnego vipa
wszyscy sa wsrod siebie rowni
na przystanku stoja dumni
to latami powstawalo
naturalnie to sie stalo
kilku gosci wsrod nich bylo
bardzo dobrze im sie zylo
przystankersi sie nazwali
haslo slynne juz w oddali
wcziaz przypaly odwalali
nic nikogo sie nie bali
nic nikomu nie wadzili
zadnych ludzi tez nie bili
czesto piwko popijali
smak zabawy dobrze znali
winkiem nigdy nie gardzili
samogonca z smakiem pili
przy tym fajki popalali
palaczami sie juz stali
w pilke w piatki sobie grali
teamem dobrym juz sie stali
sercem zawsze z soba byli
wspolne zycie prowadzili
dawne wciaz dni wspominali
czasy w ktorych byli mali
gdy beztrosko sobie zyli
gdy o fajnym zyciu śnili
teraz nie sa juz tak mali
wlasnie sa na zycia fali
byle o sqadzie pamietali
bo sie razem wychowali
                           
                             grzesmgr



Kto wygra turniej ??? PKS , Kto ??? PKS , kto ??? PKS PKS PKS ---->>

Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1292975,trackback

komentarze (13) | dodaj komentarz

Juz niedlugo ferie , no to bawka :D

czwartek, 01 lutego 2007 21:16
W tym wierszyku wykorzystalem inne rymy niz w poprzednich , rymuje sie co drugi wers no i jest dosc krotki , ciekawe czy sie spodoba :D komentowac :)


Płatki sniegu juz spadaja
Slonce juz nam slabo swieci
Wszystkie stawy zamarzaja
Juz na łyzwach widac dzieci

Dzien juz wczesniej idzie spac
Gwiazdy wczesniej ze snu wstaja
Spiewu ptakow juz nie slychac
Swej melodii juz nie graja

Zasypane wszystkie drogi
Plugi sniezne jezdza w kolo
Mroz juz przyszedl do nas srogi
Juz sa ferie - zagnaj szkoło

                                         grzesmgr

Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1292464,trackback

komentarze (10) | dodaj komentarz

Bajka o płaczacej ksiezniczce:D

poniedziałek, 29 stycznia 2007 22:46
To moje najnowsze dzielo, zawiera w sobie ciekawe przeslania :D pisalem je dlugo ale to chyba jedna z najlepszych rzeczy jakie napisalem.:D wszelkie prawa do tych wszystkich wpisow zastrzezone :D ostatnio nie mam zbyt wiele czasu wiec nie moge sobie duzo pisac.na feriach sie postaram , pozdrawiam :D ------->





Gdzies na wschodzie
w wielkim grodzie
stał pałacyk dosc ogromny
wewnatrz nie był tez zbyt skromny
krol z krolowa tam mieszkali
swoja corke w nim skrywali
lecz ta corka wciaz plakala
swoje smutki wylewala
wciaz plakala,wcziaz szlochala
wszystkie plony zalewala
a rolnicy przychodzili
swoje skargi mu znosili
krol wciaz szukal rady
by nie doszlo do zaglady
wtem na pomysl wpadl wspanialy
az mu skronie zczerwienialy
smialkow na dwor zwołał
glosno do nich wszystkich wolał
"kto wyleczy ma coreczke
ten dostanie miodu rzeczke
caly skarbiec tez mu wrecze
swoim tronem za to recze"
tak jak prosil tak sie stalo
wielu smialkow sie staralo
swemu panu pomoc chcieli
motywacje wielka mieli
lecz na prozno sie starali
pomoc corce nie zdolali
wtem sie zjawil krawiec maly
co rozdarte mial sandaly
wszyscy w niego sie patrzyli
ze pomoze nie wierzyli
tylu smialkow probowalo
co w nim byc takiego mialo
a ten podszedl do ksiezniczki
otarl palcem jej policzki
cos powiedzial jej na ucho
wokol sie zrobilo glucho
corka krola wyzdrowiala
delikatnie sie zasmiala
wszyscy bardzo sie cieszyli
od tad w szczesciu sobie zyli
a w palacu wraz z rodziną
król przemowił ta nowina
"rzecz sie stała nieslychana
ksiezna w krawcu zakochana"
krol wesele im wyprawil
kazdy swietnie sie tam bawil
corka krola sie cieszyla
wreszcie szczescia doswiadczyla
moral tego jest wspanialy
nie patrz nigdy na sandaly
nie patrz nigdy tez na cialo
to sie liczy bardzo malo
w serce tylko patrz czlowieka
szczescie gdzies na Ciebie czeka .
                                                    grzesmgr

Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1276774,trackback

komentarze (8) | dodaj komentarz

 12  »

czwartek, 17 maja 2012

Licznik odwiedzin:  21 207 (wersja testowa)

O mnie

Księga Gości

Ostatni wpis w księdze:

  • data: 16.11.2010 15:21:00
  • autor: Klaudiamrrr
  • treść: ¦wietny blog,...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Statystyki

Odwiedziny: 21207
(wersja testowa)
Wpisy
  • komentarze: 202
Galerie
  • komentarze: 21
Księga gości: 43
Bloog istnieje od: 1948 dni

Lubię to